Jak przygotować się do wizyty duszpasterskiej – „kolędy”?

Jak przygotować się do wizyty duszpasterskiej – „kolędy”?

Gdy kapłan przychodzi do nas z wizytą duszpasterską, czyli po kolędzie”, musimy zdawać sobie sprawę, że jest to wydarzenie o charakterze religijnym i towarzyskim zarazem. Warto zatem się do niego należycie przygotować. Oto podstawowe warunki, by mogło ono przebiegać w sposób właściwy.

W pokoju, w którym nastąpi spotkanie powinien się znajdować biały obrus na stole, na którym należy ustawić: Pismo Święte, krzyż, zapalone świece, wodę święconą i kropidło.

Często nie zdajemy sobie sprawy, jak ważne ze względów praktycznych jest ustawienie tych wszystkich rekwizytów na stole. Po pierwsze świece ustawiamy za wodą święconą, kropidłem, ewentualnie obok krzyża. Wszystko po to, aby ksiądz, ubrany w sutannę i komżę (często z szerokimi rękawami), nie miał problemów z bezpiecznym złapaniem tych przedmiotów, bez narażania nikogo na podpalenie. Po drugie, zostawmy kawałek wolnego miejsca na brzegu stołu. Ksiądz przynosi ze sobą modlitewnik, kartoteki parafialne – warto przygotować miejsce, gdzie na czas modlitwy, rozmów, może je położyć.

 

Stół kolędowy

Kolędowy talerz do wody święconej.

Przygotujmy stół oraz mieszkanie odpowiednio szybko, zanim ksiądz do nas przyjdzie. Sytuacje, kiedy ksiądz czeka na nas, zanim np. zamkniemy psa, sprzątniemy pokój, przygotujemy stół – nie powinny mieć miejsca.

„Kolęda” jest wydarzeniem, w którym bierze udział cała nasza rodzina oraz wszystkie osoby zamieszkałe w naszym mieszkaniu czy domu.

„Kolęda” jest wydarzeniem towarzyskim w tym sensie, że kapłan jest gościem w naszym domu i obowiązują wobec niego wszystkie te procedury, które obowiązują wobec każdego gościa. Trzeba pamiętać też i o tym, że jest to jednak gość wyjątkowy, honorowy, należy zatem ubrać się uroczyście i taki charakter nadać mieszkaniu. Warto też pamiętać, że przy eleganckim (a nie sportowym) charakterze ubioru – kapcie czy bose stopy do garnituru/sukni nie bardzo pasują.

Gospodarz powinien zaprosić gościa do salonu, gdzie oczekuje go, stojąc, cała rodzina. Tam kapłana wita gospodyni i następuje przywitanie z pozostałymi osobami w następującej kolejności: gospodarz, ewentualnie, babcia, dziadek, następnie dzieci w kolejności według płci i wieku (np. w kolejności dwunastoletnia córka, jedenastoletnia córka, osiemnastoletni syn, dziewięcioletni syn). Rodzina powinna się zatem ustawić w odpowiedniej kolejności. Jeżeli kapłan nie zna kogoś z rodziny należy go przedstawić w trakcie powitania.

Po powitaniu ksiądz wypowiada przewidziane modlitwy oraz kropi mieszkanie wodą święconą. Następnie przychodzi czas na rozmowę o kwestiach religijnych, rodzinnych. Można zaproponować księdzu poczęstunek lub obiad. Bardzo miło jest, gdy zaproszenie na posiłek wystosujemy wcześniej (np. w dniu poprzedzającym). Można np. telefonicznie bądź osobiście.

Nie powinniśmy w żaden sposób wywierać presji na księdza, mówiąc na przykład: ,,Obrazimy się, jeśli ksiądz niczego u nas nie zje. Pół dnia przygotowywałam kolację specjalnie na tę okazję”, namawiać kilkakrotnie do dłuższego pozostania czy spożycia posiłku. Nie możemy też sprawić na księdzu takiego wrażenia, że chcielibyśmy jak najszybciej się go pozbyć.

Jeśli ksiądz wyrazi ochotę na posiłek, sadzamy go przy stole na miejscu honorowym. Nie przedłużajmy posiłku. Podajmy go w ten sposób, by w każdej chwili można było zakończyć. Nie częstujmy księdza alkoholem i nie namawiajmy go do jego spożycia.

Na zakończenie, np. w trakcie kiedy ksiądz uzupełnia  kartotekę parafialną dotyczącą naszej rodziny, wedle przyjętego w parafii zwyczaju, można złożyć ofiarę pieniężną (w niezaklejonej białej kopercie).

Witamy księdza i żegnamy oczywiście pozdrowieniem: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”.

źródło: „Panie, pobłogosław ten dom. Modlitewnik dla rodziny” Wyd. Jedność